Zamknij X Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Informacji zapisywanych w plikach cookies używamy w celach statystycznych oraz w celu dostosowanie strony do indywidualnych potrzeb
użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące przechowywania oraz uzyskiwania dostępu do plików "cookies" w swojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę
na używanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.

podwawelski.pl
Aktualnie jesteśAktualnie jesteś: Strona główna Biznes Aktualnie jesteś
1 2 3 4 5

BIZNES

SLAVINIA, czyli nowoczesna moda w słowiańskim stylu.

Email Drukuj

SLAVINIA, czyli nowoczesna moda w słowiańskim stylu.

Kiedy odzież patriotyczna osiąga szczyty popularności nowa marka odzieżowa Slavinia idzie jeszcze dalej - wraca do korzeni dziadów, do kultury Słowian.

Głównym założeniem jest spojrzenie na słowiańskie korzenie, które są akcentowane poprzez nowoczesne, graficzne wariacje rzemiosła ludowego, czyli: haft krzyżykowy, haft płaski, koronka, zdobienia kwiatowe, motywy kwiatowe z gorsetów strojów ludowych, krywulka i zaproponowane są one na nowoczesnym kroju materiału czyli na: bluzach, T-shirtach, bluzkach. Interpretacja motywów nie jest "dosłowna".– mówi Karolina Szałankiewicz główna projektantka SLAVINII.

W pierwszym etapie marka ma do zaoferowania bluzy unisex oraz bluzki damskie i męskie. W perspektywie planowane jest wprowadzenie kilku rodzajów T-shirtów a na lato 2017 również pojawią się sukienki.

Odzież kierowana jest do młodych ludzi, którzy lubią wyróżniać się na tle ogółu jak również chcą zaakcentować swoją niezależność w stosunku do trendów. Marka klasyfikuje się jako reprezentant nowoczesnego Urban Folku z tą różnicą, że każdy z wzorów powstał w indywidualnym graficznym procesie tworzenia.

Więcej…
 

Polacy przed 25 rokiem życia: młodzi bierni lub bezrobotni

Email Drukuj

Co piąty bierny zawodowo Polak ma mniej niż 25 lat. Nie pracuje, nie szuka pracy i nie jest gotowy do jej podjęcia. Chociaż sytuacja młodych na rynku pracy się poprawia, to nadal biernymi pozostaje ok. 2,8 mln z nich, a ponad 230 tys. jest bezrobotna – to co siódmy klient urzędów pracy. Największy problem z bezrobotną młodzieżą ma Małopolska, Lubelszczyzna i Podkarpacie.

Prawie 2,8 mln młodych biernych
Z badań BAEL wynika, że w ostatnim kwartale 2015 r. tylko co trzeci młody Polak (33,2 proc. osób 15-25 lat) był aktywny zawodowo, czyli pracował lub mimo bezrobocia, aktywnie poszukiwał zatrudnienia i był gotowy do jego podjęcia. W grupach starszych ten odsetek wyniósł 85,4 proc. wśród 25-34 latków i 87,7 proc. między 35 a 44 rokiem życia. Badania wskazują, że główną przyczyną niskiej aktywności młodych Polaków jest odkładanie wejścia na rynek pracy ze względu na kontynuowanie nauki. Osoby poniżej 25 roku życia stanowią aż 20,8 proc. wszystkich biernych zawodowo Polaków, ich liczba w badanym okresie wyniosła prawie 2,8 mln osób. Z kolei gdy spojrzymy na wskaźnik zatrudnienia, to poza seniorami (7,5 proc.), to wśród młodych jest on najniższy - 26,5 proc. – Definicyjnie, bierni zawodowo to osoby, które nie pracują, ani nie poszukują zatrudnienia, jak również nie są gotowe do jego podjęcia. O ile w przypadku 15 latków, którzy też są objęci tym badaniem, nie jest to specjalnie zadziwiające, to taka sytuacja wśród 20latków jest już groźna. Bierność zawodowa młodych stanowi zagrożenie rozwojowe, czyli ma wpływ na przyszłość Polski – mówi Anna Karaszewska, dyrektor generalna Ingeus.

Ponad 15 proc. polskich bezrobotnych nie ukończyło 25 roku życia
Na koniec 2015 r. w urzędach pracy zarejestrowanych było ponad 236 tysięcy młodych Polaków. To i tak nieźle - w latach 90. bywało, że ich liczba przekraczała milion. Prawie połowa (44 proc.) młodych bezrobotnych klientów PUP posiada wykształcenie zasadnicze zawodowe, gimnazjalne lub niższe. Co piąty średnie ogólnokształcące, a 27,7 proc. średnie zawodowe lub policealne. Jednak 18,5 tys., czyli 7,8 proc. młodych bezrobotnych posiada dyplom uczelni wyższej. Niemniej, w raporcie MRPiPS „Sytuacja na rynku pracy osób młodych w 2015 roku” czytamy, że długość pozostawania bezrobotnym rośnie wraz z wiekiem oraz obniża się wraz z rosnącym poziomem wykształcenia. O ile średni czas bezrobocia na koniec 2015 r. wynosił ponad 12 miesięcy dla całej populacji zarejestrowanych bezrobotnych, to wśród młodych było to niewiele powyżej 7 miesięcy. Z drugiej strony, prawie połowa (47,2 proc.) młodych bezrobotnych nie posiada żadnego doświadczenia zawodowego, co trzeci ma staż pracy krótszy niż rok, a co piąty od roku do pięciu lat. Bezrobocie młodych nie jest problemem specyficznym dla Polski, dotyczy wszystkich państw członkowskich UE. - Według Eurostatu pod koniec 2015 na terenie całej UE żyło prawie 4,5 mln osób bezrobotnych poniżej 25 roku życia. Średnia unijna wyniosła 19,7 proc., a w Polsce było to niewiele więcej bo 20,5 proc. Mając świadomość powagi problemu, UE wyszła z inicjatywą Gwarancji dla młodzieży, które są skierowane do osób niepracujących w wieku 15-29 lat, które się nie uczą się i nie szkolą – mówi Anna Karaszewska. W czołówce państw z najniższymi odsetkami młodych bez pracy znalazły się Niemcy (7 proc.), Dania (10,3 proc.) i Czechy (10,9 proc.). Z kolei największy problem w tym obszarze ma Grecja (48,6 proc.), Hiszpania (46 proc.) oraz Chorwacja (44,1 proc.).

Największy odsetek młodych bezrobotnych – Małopolska, Lubelszczyzna i Podkarpacie
Najwięcej młodych bezrobotnych zamieszkuje województwo mazowieckie, podkarpackie i małopolskie. Jednak porównując odsetki, w najtrudniejszej sytuacji znajduje się Małopolska – 18 proc. bezrobotnych z tego regionu nie ukończyła 25 lat, a także Lubelszczyzna (17,8 proc.) i Podkarpacie (17,7 proc.). Podobnie jak w przypadku stopy bezrobocia, występują wyraźne różnice między regionami pod względem odsetka młodych bezrobotnych. Pod koniec 2015 roku było to 6,2 p.p., między 11,8 proc. w na Dolnym Śląsku a 18 proc. w województwie małopolskim. Zróżnicowanie na poziomie powiatów jest jeszcze większe i w tym samym okresie wyniosło aż 24,7 p.p. W dużych miastach, gdzie łatwiej o pracę, młodzi stanowią niewiele ponad 5 proc. (Sopot, Warszawa, Wrocław). Potwierdza to również statystyka dotycząca miejsca zamieszkania – ponad 140 tysięcy młodych bezrobotnych Polaków zamieszkuje wieś, 96 tys. to mieszkańcy miast. Tak jak w przypadku bezrobotnych w ogóle, wśród tych młodych również dominują kobiety (54,4 proc.). Na 100 bezrobotnych młodych mężczyzn przypada 119 kobiet. Mimo lepszego wykształcenia, kobiety do 25 roku życia są bardziej narażone na długotrwałe bezrobocie – wśród młodych oczekujących na zatrudnienie ponad 2 lata stanowiły 71,3 proc. 

Jak aktywizować?
Według Anny Karaszewskiej, dyrektor generalnej Ingeus, firmy specjalizującej się w aktywizacji zawodowej osób w najtrudniejszej sytuacji na rynku pracy, powinniśmy działać na rzecz zatrudnienia młodzieży już w szkole. – Dla młodych Polaków rynek pracy to obce i wrogie terytorium, więc nie powinniśmy się dziwić, że go unikają, dopóki to możliwe. Niestety nie przygotowujemy naszej młodzieży do pełnienia tej kluczowej roli społecznej, czyli roli pracownika. Młodzi nie wiedzą, kiedy i jak rozpocząć zdobywanie doświadczenia zawodowego, ani nawet jak się z rynkiem pracy oswoić, nie wspominając o kompetencjach koniecznych do sprawnego poruszania się po nim. Warto zwrócić uwagę, że badania BAEL wskazują wybrane przyczyny bierności zawodowej. Choć najliczniej wskazywaną odpowiedzią jest kontynuacja nauki, to nie powinniśmy lekceważyć prawie pół miliona osób, które są bierne ze względu na zniechęcenie bezskutecznym poszukiwaniem zatrudnienia – mówi Anna Karaszewska. Według ekspertki należałoby włączyć tę wiedzę w program nauczania w gimnazjum i szkołach średnich, przede wszystkim liceach ogólnokształcących, tak aby minimalizować zagrożenie bezrobocia i bierności zawodowej młodzieży, a nie tylko reagować kiedy te problemy wystąpią.

informacja prasowa

 

Najlepsi małopolscy pracodawcy 2015 roku

Email Drukuj

Najlepsi małopolscy pracodawcy 2015 roku

Firma Ingeus ogłosiła Laureatów drugiej edycji małopolskiej Akcji: Dobry Pracodawca. Wyróżnionych zostało 48 firm prowadzących działalność na terenie województwa małopolskiego. Wręczenie wyróżnień Dobrym Pracodawcom 2015 odbyło się podczas uroczystego spotkania w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie, z udziałem Jacka Krupy, Marszałka Województwa Małopolskiego oraz Józefa Gawrona, I Wicewojewody Małopolskiego.
- Małopolscy Dobrzy Pracodawcy 2015 wspierają lokalne rynki pracy, prowadzą otwartą politykę zatrudnienia, współpracują z instytucjami rynku pracy, inwestują w swoich pracowników – mówi Anna Karaszewska, dyrektor generalna Ingeus. - Cieszymy się, że zainteresowanie Akcją: Dobry Pracodawca rośnie. W zeszłorocznej, pierwszej edycji wyróżnionych zostało 30 firm, w tym roku aż 48 – dodaje.
Akcja: Dobry Pracodawca to wydarzenie, które ma na celu wyróżnić najlepszych małopolskich pracodawców, jak również promować najwyższe standardy w biznesie. Do Akcji zgłosiło się kilkadziesiąt firm z całej Małopolski, mikro, MSP jak i dużych, przedstawicieli różnych branż, wśród których kapituła wybrała 48 Laureatów. Partnerami wydarzenia jest Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie oraz cztery małopolskie urzędy pracy – powiatu krakowskiego, bocheńskiego, nowotarskiego oraz Krakowa.
- Cieszę się, że dzięki tej akcji mamy szansę podziękować przedsiębiorcom, którzy swoją postawą promują pozytywne wzorce w biznesie i potrafią docenić to co w Małopolsce najważniejsze: zdolnych, ambitnych i pracowitych ludzi – mówi marszałek Małopolski Jacek Krupa.
Wydarzeniu honorowo patronuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Skarbu Państwa, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, Małopolski Urząd Wojewódzki, jak również Business Centre Club Loża Małopolska.

Więcej…
 

Małopolska w czołówce regionów z najniższym bezrobociem

Email Drukuj

Grudniowa stopa bezrobocia na poziomie 8,4 proc. plasuje Małopolskę na podium – trzeci najniższy wynik w kraju, po Wielkopolsce i Śląsku. Tylko w ciągu 2015 roku bezrobocie w województwie spadło o 14 proc. W grudniu 2015 r. liczba zarejestrowanych w urzędach pracy Małopolan wyniosła 119 601 osób, tylko o 2 proc. więcej niż w listopadzie. Niestety, ponad połowa z nich to długotrwale bezrobotni, czyli pozostający bez zatrudnienia powyżej 12 miesięcy w ciągu ostatnich dwóch lat.
Małopolska znajduje się w ścisłej czołówce województw o najniższej stopie bezrobocia. W grudniu 2015 r. ogólnopolski wskaźnik wyniósł 9,8 proc., w Małopolsce było to 8,4 proc. W lepszej sytuacji są tylko dwa województwa: wielkopolskie (6,2 proc.) i śląskie (8,2 proc.). Jednak pozytywne informacje dotyczące całego województwa nie oznaczają, że w Małopolsce bezrobocie to problem marginalny.  
- Mimo bardzo dobrej ogólnej kondycji małopolskiego rynku pracy, powinniśmy pamiętać, że sytuacja w poszczególnych powiatach i miastach jest zróżnicowana. Najniższą stopę bezrobocia odnotował oczywiście Kraków - 4,5 proc. a także bliskie powiaty krakowski - 6,8 proc. i bocheński - 7,1 proc. W najtrudniejszej sytuacji znajduje się powiat dąbrowski z 16 proc. wskaźnikiem bezrobocia i limanowski - 13,8 proc. – mówi Anna Karaszewska, Dyrektor Generalna Ingeus w Polsce. – Z drugiej strony martwiąca jest również struktura małopolskich bezrobotnych. Przede wszystkim fakt, że ¼ nie wykonuje żadnej pracy od ponad dwóch lat, a 28 proc. to młodzi ludzie od 25 do 34 roku życia – dodaje.
Istotne informacje o stanie bezrobocia w Małopolsce ukazuje statystyka bezrobotnych w tzw. szczególnej sytuacji na rynku pracy, do których zalicza się ponad 87 proc. wszystkich małopolskich klientów PUP, czyli prawie 105 tysięcy osób (w tym ponad 55 tysięcy kobiet). Największą grupę stanowią długotrwale bezrobotni, czyli niepracujący powyżej 12 miesięcy w ostatnich dwóch latach – 55 proc.
- Długotrwałym bezrobociem dotkniętych jest ponad 65 tysięcy mieszkańców Małopolski, w większości są to kobiety. Z doświadczenia wiemy, że jest to grupa wymagającą specjalistycznego i silnie zindywidualizowanego wsparcia. Aktywizacja zawodowa osób wykluczonych z rynku pracy, a często również z życia społecznego, jest wielowymiarowym i niełatwym procesem, dzięki któremu następuje diametralna życiowa zmiana. Nie ma jednej recepty, 1000 przypadków to 1000 strategii – mówi Paweł Banczew, menedżer operacyjny Ingeus w Polsce. – Koszty długotrwałego bezrobocia dla Małopolski są znaczące i to nie tylko te finansowe. Walka z długotrwałym bezrobociem to pomoc w powrocie do społeczności lokalnej, zdrowego funkcjonowania i rozwoju osobistego, który przekłada się na rozwój regionu – dodaje.

informacja prasowa

 

Czym kierować się przy wyborze okularów?

Email Drukuj

Czym kierować się przy wyborze okularów?

Jakie powinny być dobre okulary? Na co powinnyśmy zwracać uwagę przy ich wyborze? Jakie możliwości technologiczne oferuje nowoczesna optyka i czy warto inwestować w innowacyjne rozwiązania, pojawiające się na rynku?

Te i inne wątpliwości powinny stać się udziałem każdej osoby, stojącej przed koniecznością wyboru okularów. Niestety, brak odpowiedniej edukacji z zakresu dopasowania optymalnych soczewek okularowych sprawia, że przeciętny użytkownik okularów kieruje się w procesie decyzyjnym przede wszystkim kształtem i kolorem oprawek, ich zgraniem z owalem twarzy, dopasowaniem do osobistego stylu czy aktualnej mody. Niewątpliwie to, jak prezentują się okulary, jest niezwykle istotne, wpływa bowiem na samopoczucie użytkownika i jego zadowolenie ze swojego wyglądu. Nadmierne skupienie się na aspekcie wizualnym prowadzi jednakże do marginalizacji podstawowej funkcji, jaką okulary mają spełniać, czyli korekty wady wzroku oraz poprawy widzenia. Na szczęście kompromis nie jest konieczny – trzeba tylko spojrzeć na ich wybór z szerszej perspektywy.

Nie wybieraj na oko


Pierwszym krokiem przy wyborze okularów jest dokładne określenie celu, do jakiego są one potrzebne. Czy korekcja wzroku jest niezbędna w celu poprawy widzenia w dali czy w bliży? A może pożądane są soczewki, umożliwiające dobre widzenie na każdą odległość i we wszystkich kierunkach? Czy będą używane do jazdy samochodem, do czytania, pracy przed komputerem czy może do uprawiania sportu? Współczesna optyka oferuje szereg konstrukcji i materiałów, z których wykonywane są soczewki okularowe - aby jednak dokonać prawidłowego wyboru, nie wystarczy proste komputerowe badanie wzroku u okulisty – to dopiero wstęp do kompleksowej diagnozy. Okulista specjalizuje się przede wszystkim w diagnostyce i leczeniu chorób oczu. Za pomocą badania autorefraktometrem okulista określi wprawdzie, w przybliżeniu, moc przyszłych soczewek, nie wykona jednak dodatkowych testów optycznych czy też innych precyzyjnych pomiarów pozostałych  parametrów układu wzrokowego. Pomiary te są konieczne do określenia wady wzroku oraz niezbędne do prawidłowego doboru konstrukcji soczewek tak, aby najlepiej zaspokajała ona potrzeby wzrokowe pacjenta.

Badanie autorefraktometrem, czyli komputerowe badanie wzroku, określa jedynie przybliżoną wartość korekcji optycznej i powinno być jedynie wstępem do dalszych badań  - tłumaczy Maja Kornacka, marketing manager w firmie Hoya Lens Poland. To zadanie dla optometrysty, który specjalizuje się w badaniu wad refrakcji, czyli wad wzroku. Optometrysta wykonuje szereg testów, które pozwalają na profesjonalny dobór soczewek okularowych z uwzględnieniem ich mocy oraz komfortu widzenia. Kompleksowe pomiary wykonane przez fachowca w swojej dziedzinie to gwarancja dla użytkownika, że będzie dobrze widział. Dodatkowo, co równie istotne, optometrysta posiada wiedzę, jakie rozwiązania są dostępne, z jakich materiałów wykonywane są soczewki, jakie powłoki można zastosować oraz czemu to wszystko ma służyć – dodaje Maja Kornacka.

Rzut oka na ulepszenia – powłoka antyrefleksyjna. Zbytek czy standard?

Zdecydowanie standard. Oczekiwana jakość widzenia uzależniona jest nie tylko od prawidłowo dobranej korekcji wady wzroku i właściwie dopasowanej konstrukcji soczewek, lecz także od uszlachetnień, na które można zdecydować się przy wyborze okularów. Mowa przede wszystkim o różnego rodzaju powłokach „udoskonalających" jakość widzenia w różnych warunkach atmosferycznych oraz zwiększających walory zdrowotne. np. chroniących przed szkodliwym promieniowaniem UV czy światłem niebieskim. Wśród uszlachetnień soczewek okularowych, szczególne miejsce zajmuje powłoka antyrefleksyjna.

Powłoka antyrefleksyjna to rodzaj wielowarstwowego uszlachetnienia, nakładanego na soczewkę okularową, którego zadaniem jest eliminowanie odbicia światła od powierzchni soczewek. Dzięki temu  soczewki przepuszczają więcej światła, poprawiając tym samym kontrast i komfort widzenia. Są szczególnie polecane kierowcom (oślepiające światła nocą), osobom pracującym przed komputerem (odbicia światła od ekranu) oraz.... każdemu użytkownikowi okularów (dzięki takiej powłoce rozmówca widzi oczy, nie zaś refleksy odbijające się od powierzchni okularów). Powłoki antyrefleksyjne, mogą posiadać również szereg innych właściwości, wpływających na komfort użytkowania okularów – np. zwiększają odporność soczewek na zarysowania czy zaparowanie, zmniejszają podatność na zabrudzenia i przyleganie pyłków czy też zdecydowanie ułatwiają usuwanie brudu i tłuszczu z ich powierzchni. Tym samym, powłoka antyrefleksyjna gwarantuje ostre i komfortowe widzenie w każdym świetle, zdecydowanie ułatwia codzienną pielęgnację soczewek i zwiększa ich żywotność, przez co maksymalnie wzrasta komfort użytkowania okularów

Więcej…
 
Strona 1 z 12
Reklama

Sonda

Gdzie w "ósemce" chciałbyś zamieszkać?