Zamknij X Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Informacji zapisywanych w plikach cookies używamy w celach statystycznych oraz w celu dostosowanie strony do indywidualnych potrzeb
użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące przechowywania oraz uzyskiwania dostępu do plików "cookies" w swojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę
na używanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.

podwawelski.pl
Aktualnie jesteśAktualnie jesteś: Strona główna Podręczny informator Ośrodki zdrowia Aktualnie jesteś
1 2 3 4 5

Zdrowie i uroda

Przychodnia Dębniki ul. Szwedzka 27

POZ
Poradnia ogólna
Poradnia dla dzieci
Pielęgniarki środowiskowe
Położne środowiskowe
RTG
Pracownia rentgenowska
DIAG
Mikrobiologia
Poradnia gruźlicy i chorób płuc
Poradnia dla kobiet



ZDROWIE: Alergicy z szansą na leczenie

Email Drukuj

Alergicy z szansą na leczenie

Ponad 300 osób z całej Polski chorych na ciężką astmę alergiczną zostało objętych programem lekowym finansowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Program został uruchomiony przez Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na potrzeby rosnącej liczby pacjentów z ciężką alergiczną postacią astmy. Nowoczesne leczenie pozwala chorym zmniejszyć liczbę częstych, niekontrolowanych objawów alergicznych, a tym samym umożliwia codzienne funkcjonowanie. Do programu pacjenta zgłasza lekarz alergolog lub pulmonolog, natomiast o przyjęciu do programu decyduje Zespół Koordynacyjny do Spraw Leczenia Biologicznego w Ciężkiej Astmie Alergicznej powołany przez Prezesa NFZ na podstawie określonych kryteriów medycznych.

Program lekowy jest realizowany we wszystkich województwach, obecnie uruchomiony jest w 39 ośrodkach w Polsce. Terapia jest całkowicie refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Lek podawany jest przez specjalistów w ramach hospitalizacji w oddziałach alergologicznych, a także pulmonologicznych. W programie mogą uczestniczyć pacjenci spełniający ściśle określone kryteria. Są to osoby powyżej 12. roku życia z ciężką, niekontrolowaną alergiczną astmą oskrzelową, z alergią na alergeny całoroczne potwierdzoną punktowymi testami skórnymi lub testami swoistego IgE.

Więcej…
 

Zdrowo i ekologicznie, czyli wiem co jem

Email Drukuj

Magiczne polifenole

W ostatnim czasie na popularności zyskują produkty, które mogą przyczynić się do poprawy naszego zdrowia. Wiele produktów z grupy tzw. superfoods, czyli pokarmów wyróżniających się wysokimi wartościami odżywczymi i zdrowotnymi, zawdzięcza swoją popularność wysokiej zawartości antyoksydantów. I słusznie, ponieważ ich działanie na organizm, szczególnie w dziedzinie profilaktyki przeciwnowotworowej, zostało dowiedzione. Jednym z ciekawszych rodzajów antyoksydantów są polifenole.

Więcej…
 

Komunikat Małopolskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii

Email Drukuj

Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Krakowie zawiadamia, że na terenie Województwa Małopolskiego w dniach od 25 kwietnia do do 9 maja 2014 r. zostanie przeprowadzona akcja ochronnego szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie.
Szczepienie lisów będzie wykonane za pomocą przynęt zawierających szczepionkę,  zrzucanych w wyżej wymienionym okresie z samolotów.
W okresie wykonywania szczepień i 14 dni po zrzuceniu szczepionki zaleca się:
1) nie wchodzić na teren lasu,
2) zachować ostrożność w czasie pobytu na polach i terenach przyleśnych oraz w wąwozach i jarach,
3) nie dotykać, nie podnosić, a tym bardziej nie rozłamywać przynęty, gdyż znajdująca się wewnątrz szczepionka jest w stanie płynnym i może dostać się do organizmu poprzez skaleczenia na rękach, spojówkę oka lub błonę śluzową jamy ustnej i nosa. W razie kontaktu ze szczepionką natychmiast zgłosić się do najbliższego lekarza lub do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej,
4) kontakt zwierząt domowych ze szczepionką należy zgłosić do najbliższego lekarza weterynarii, w celu poddania zwierzęcia obserwacji,
5) nie wypuszczać bez opieki psów i kotów, a w czasie spacerów psy prowadzić na smyczy i w  kagańcu.

Więcej…
 

Zdrowo i ekologicznie, czyli wiem co jem

Email Drukuj

Warzywa strączkowe – 6 powodów, żeby wprowadzić je do diety

Warzywa strączkowe od wieków są cenionym źródłem białka. Są tanie i łatwo dostępne, a ich właściwości niejednego mogłyby wprowadzić w zdumienie. Niestety, od kilku lat w krajach wysokouprzemysłowionych, w tym także u nas, obserwuje się tendencję spadkową ich popularności. Zostały zepchnięte na drugi plan przez prostsze w przygotowaniu (a na pewno –mniej czasochłonne) źródła białka pochodzenia zwierzęcego: nabiał, drób, ryby. Warto jednak uzmysłowić sobie, ile dobrego warzywa strączkowe mogą zdziałać dla naszego organizmu: dla serca, układu trawiennego, krwi, a także kubeczków smakowych.

1. Pomagają utrzymać linię
Ostatnie badania przeprowadzone przez American College of Nutrition udowodniły, że u ludzi, którzy jedzą warzywa strączkowe, ryzyko otyłości jest o 22% mniejsze niż u tych, którzy od nich stronią. Warzywa strączkowe zawierają dużo błonnika, który pęczniejąc w żołądku daje uczucie sytości na dłużej. Dla przykładu – szklanka czarnej fasoli zaspokaja 60% dziennego zapotrzebowania na błonnik dorosłej osoby. Cechują się również niskim indeksem glikemicznym – nie powodują gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi, przez co ryzyko napadu wilczego głodu (i sięgnięcia po ciasteczko lub czekoladę) jest zdecydowanie mniejsze.

2. Dostarczają żelaza
Soczewica jest doskonałym źródłem żelaza, jedna szklanka dostarcza go więcej niż krwisty stek, nie obciążając przy tym naczyń krwionośnych nasyconym tłuszczem, jaki znajdujemy w mięsie. Dodatkowo, połączenie fasoli lub soczewicy z produktami o wysokiej zawartości witaminy C podnosi zdolność organizmu do przyswajania żelaza, niezbędnego do utrzymania dobrej krzepliwości krwi i prawidłowej pracy serca.

Więcej…
 

KROPKA: Zdrowo i ekologicznie, czyli wiem co jem!

Email Drukuj

Błonnik – niezbędny składnik naszej diety

O dobroczynnym działaniu błonnika na układ pokarmowy mówi się dużo już od lat. Wraz z jego popularyzacją, zwiększyła się nasza świadomość odnośnie spożywania potraw z jego wysoką zawartością: owoców i warzyw, pełnoziarnistego pieczywa czy nawet specjalnych suplementów diety. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze nie tak dawno błonnik uważano za substancję balastową, która niepotrzebnie obciąża jelita, nie mając przy tym żadnych wartości odżywczych! A jest przecież wręcz na odwrót. Błonnik rzeczywiście nie zawiera witamin ani minerałów, ale pełni tak samo istotną rolę – rolę “miotełki” w przewodzie pokarmowym. Bezwzględnie oczyszcza jelita z zalegających w nich resztek i złogów. Poprawiając perystaltykę, prowadzi do detoyksykacji organizmu i poprawia jego funkcjonowanie.

Babka płesznik
Niestety, dla niektórych nawet dieta bogata w owoce i warzywa oraz pełnoziarniste produkty to za mało. Osobom cierpiącym na chroniczne zaparcia i borykającym się z nadwagą w sukurs przychodzi małe ziarenko rodem z Bliskiego Wschodu, które trafiło do nas dzięki rycerzom wracającym z wypraw krzyżowych. Nasiona babki płesznik charakteryzuje nieprawdopodobna wręcz zawartość błonnika. Badania wykazują, że może sięgać 70%. Dla porównania, brokuły zawierają jedynie 2,5 g błonnika na 100 g, awokado 3,3 g, a jabłko niecałe 5 g. Natomiast dzienne zapotrzebowanie na błonnik dla osoby dorosłej (w zależności od źródła danych) waha się od 20 do 40 g. Chociaż jest to stosunkowo niewiele, średnia dla Europy nie wynosi nawet 15 g. Żeby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na błonnik, potrzeba zaledwie kilku łyżek nasion babki płesznik, ale prawie 2 kg ananasa! Właśnie z tego powodu łatwo wprowadzić je do swojej diety.

Babka jajowata
Pochodzi głównie z południowo-zachodniej Azji i z północnej Afryki. W Indiach stosowana jest od ponad dwóch tysięcy lat. Łupina babki jajowatej jest bogatym źródłem rozpuszczalnego, śluzowatego błonnika pokarmowego, dzięki czemu skutecznie wspomaga metabolizm i pracę jelit. W przypadku zaparć zmiękcza konsystencję treści jelitowej, zwiększa jej objętość, o poprawia perystaltykę jelit i ułatwia oraz przyspiesza wypróżnianie.

Babki osłoną dla przewodu pokarmowego

Ziarna babki płesznik i babki jajowatej to nie tylko dobroczynny błonnik. Obie rośliny zawierają również substancje śluzowe. Są one nie mniej ważne, ponieważ działają osłonowo na przewód pokarmowy. Ich zbawienne działanie docenią osoby borykające się z hemoroidami oraz drażliwością jelit. Dzięki temu dają nam również pole do popisu w kuchni – są świetną substancją wiążącą.

W trosce o serce
Ważną zaletą nasion babki płesznik jest ich zdolność do wiązania jonów sodu. Nadmiar sodu powoduje nadciśnienie tętnicze. Obniżając jego poziom, ułatwiamy pracę naszemu sercu. Ryzyko chorób układu naczyniowo-sercowego zmniejsza również niższy poziom złego cholesterolu, który łatwiej wyregulujemy, będąc na wysokobłonnikowej diecie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że błonnik, pęczniejąc, daje uczucie sytości i wypełnia przewód pokarmowy na dłużej, nie dostarczając przy tym kalorii. Z kolei łupina babki jajowatej posiada zdolność absorpcji toksyn w przewodzie pokarmowym, poprawia trawienie, wpływa pozytywnie na wzrost liczby dobrych bakterii w jelitach, oczyszcza je oraz łagodzi objawy biegunki. Regularne spożywanie łupiny babki jajowatej łagodnie obniża poposiłkowy wzrost poziomu glukozy oraz cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Pomaga ona utrzymać dobrą kondycję organizmu i poprawia wygląd cery. Zrzucając zbędne kilogramy, zrzucamy balast, z którym cały nasz organizm musi się bezustannie borykać. Unormowana waga i dobrze „podkręcony” metabolizm to najlepszy prezent, jaki sami sobie możemy sprawić.

Michalina Macek
BIOVERT

źródło: KROPKA

 
Strona 3 z 10
Reklama

Sonda

Gdzie w "ósemce" chciałbyś zamieszkać?